@Mroziu nikt mi tego nie wybije z głowy, dobrze powiedziane, powiedz tylko gdzie jest grzech żeby wybrać prostsze i o wiele większe pieniądze zamiast dużych pieniędzy w klubie takim jak Chelsea, która za 3-4 lata cię sprzeda bo nowy trener cię nie widzi do wygrania ligi mistrzów. Presja i niepewność w smutnym Londynie.
Tutaj żona to głos rozsądku, myślisz ile lat będzie typ zarabiał w dużym europejskim klubie? 5-6? 7? I co dalej, a jak serio się połamie? Albo trenerka i znowu niepewna posada albo bycie słabym ekspertem w TV, czego na pewno nie każdy piłkarz by chciał.
Wyciągasz wnioski na temat ludzi których nie znasz, a po tonie wypowiedzi to wydaje się że Oskarek nie żałuje.
@dzefrej234 jego życie wiąże się z wydatkami proporcjonalnie większymi niż wydatki zwykłego człowieka, a ogólnie piłkarze, ale przede wszystkim ci z latynoameryki utrzymują nie tylko siebie, ale też z 20 innych rodzin, domy, samochody, dokładanie do biznesu brata, kuzyna, siostry chłopaka etc etd. - także jakieś problemy finansowe są jak najbardziej realnym zagrożeniem :)
A tak w ogóle to bokiem wychodza takie mecze gdzie drużyna jedna walczy całym życiem o "historyczny punkt" na mistrzostwach świata. Sorry ale trochę to parodia tego turnieju, tak Hiszpania zagrała słabo, ale grała z drużyną która mentalnie wygrała cały turniej już. Dla mnie te mecze są bez sensu, a na fazę pucharowa trzeba czekać miesiąc bo ciągle gra szrot ze szrotem albo bagatelizujacym potentatem
Dobry ruch Realu, ale cieszy, że póki co na teoretycznie obsadzoną pozycję, jeszcze prawy skrzydłowy by się przydał. A tak bez żartów to 20mln to świetny interes.
Szczerze Wam ludziska mówię, cieszmy się z tego sezonu bo co wygramy to wygramy, ale od tak długiego czasu nie mieliśmy tylu powodów do radości, nawiedzały nas porażki w LM z Romą, Liverpoolem, PSG, Bayrnem czy Interem, w lidze dawaliśmy ciała albo graliśmy nudną i smutną piłkę, a finanse klubu padały na łeb na szyję i stawaliśmy się pośmiewiskiem całego świata. Zepsuliśmy legendę Messiego, graliśmy składami pasującymi do Championship, a teraz...
Goleady w co-drugim meczu, przyjemna dla oka gra, serce na boisku, pressing i pokazywanie się do piłek, odcięcie pępowiny DNA Barcy.
Drużyna z perspektywicznymi młodymi, nie ala Mingueza, Jeffren czy Abde, ale z takimi, którym już wieszczy się złote piłki i porównuje do najlepszych w historii.
DWÓCH POLAKÓW w Barcelonie - jeden lider strzelców z najlepszą formą odkąd trafił do Katalonii, a drugi nieoczekiwany bohater któremu kibice już wymyślają przyśpiewki i malują murale. Nawet teraz ciężko to ogarnąć, że nie skończyli jak Dudek, Jóźwiak czy Smolarek (btw Kowal i Dudek to mogą zadławić się tą żółcią w stosunku do Teka ;)).
To są rzeczy nie do opisania dla kibica sprzed 3-4 lat.
Piszę to, żebyśmy mogli się na sekundę wstrzymać i uśmiechnąć.
Zostało dosłownie kilka kolejek tej ligi, półfinał z Atletico w PK i ciekawość nadchodzących spotkań LM. Prawdopodobnie w tym sezonie jeszcze będziemy smutni, będzimy czuli niedosyt, poczujemy się skrzywdzeni i może któryś piłkarz kochany teraz padnie ofiarą hejtu za zchrzaniony mecz. Araujo będzie się wahał, De Jong dalej za wolno rozwijał, Gerard Martin będzie drewniany, a młody Cubarsi pomyli się na dużą skalę, ale co tam!
Teraz cieszmy się, że Barcelona może rodzi się na nowo jako potęga i to na fundamentach dwóch wybitnych Polaków i piłkarzach, którzy oddadzą za nas serca.
Co ma być w tym sezonie to będzie, ale już teraz należy się rozkoszować zwycięstwami nad Realem, gradami goli, dominacją i naszymi młodymi wilkami, którzy zwojują świat prędzej czy później. :)
Wasze te pieniądze, że tak bardzo jesteście oburzeni na Araujo? To jest człowiek, nasz piłkarz, piszecie o nim jak o pijawce skończonej. Wy na tym nie tracicie, a jego koledzy z zespołu - trenerzy - rodzina prawdopodobnie bardzo przeżywają taką sytuację. Poza tym od kiedy w takich sytuacjach się wyrzuca człowieka z dnia na dzień? tygodnia na tydzień? Wstyd mi za wasze słowa jako kibicowi FC Barcleony.
Super by było jakoś na zimę go wypożyczyć do końca sezonu kiedy Camp Nou będzie gotowe i żeby mógł podniesc tam jakiś puchar i się pożegnać, tak jak niegdyś Thierry z Arsenalem
Wszędzie widzę ta narrację że Vinicius wygrał batalię wczoraj z Araujo. Czy Urugwajczyk postawił poprzeczkę aż tak wysoko że trzy nieudane rajdy Brazylijczyka i groteskowy gol 1/milion sugeruje jego gorszy mecz?
Komentarze
0
@Who_you_mam ty byś obniżył pensje pewnie żeby grac dla Wielkiej Chelsea i być sławnym przez kilka lat nie? Ziobro zaskoczenia.
1
@Mroziu nikt mi tego nie wybije z głowy, dobrze powiedziane, powiedz tylko gdzie jest grzech żeby wybrać prostsze i o wiele większe pieniądze zamiast dużych pieniędzy w klubie takim jak Chelsea, która za 3-4 lata cię sprzeda bo nowy trener cię nie widzi do wygrania ligi mistrzów. Presja i niepewność w smutnym Londynie.
Tutaj żona to głos rozsądku, myślisz ile lat będzie typ zarabiał w dużym europejskim klubie? 5-6? 7? I co dalej, a jak serio się połamie? Albo trenerka i znowu niepewna posada albo bycie słabym ekspertem w TV, czego na pewno nie każdy piłkarz by chciał.
Wyciągasz wnioski na temat ludzi których nie znasz, a po tonie wypowiedzi to wydaje się że Oskarek nie żałuje.
4
@dzefrej234 jego życie wiąże się z wydatkami proporcjonalnie większymi niż wydatki zwykłego człowieka, a ogólnie piłkarze, ale przede wszystkim ci z latynoameryki utrzymują nie tylko siebie, ale też z 20 innych rodzin, domy, samochody, dokładanie do biznesu brata, kuzyna, siostry chłopaka etc etd. - także jakieś problemy finansowe są jak najbardziej realnym zagrożeniem :)
3
Każdy mistrz rozkłada się na pierwszym meczu ;)
A tak w ogóle to bokiem wychodza takie mecze gdzie drużyna jedna walczy całym życiem o "historyczny punkt" na mistrzostwach świata. Sorry ale trochę to parodia tego turnieju, tak Hiszpania zagrała słabo, ale grała z drużyną która mentalnie wygrała cały turniej już. Dla mnie te mecze są bez sensu, a na fazę pucharowa trzeba czekać miesiąc bo ciągle gra szrot ze szrotem albo bagatelizujacym potentatem
0
Dobry ruch Realu, ale cieszy, że póki co na teoretycznie obsadzoną pozycję, jeszcze prawy skrzydłowy by się przydał. A tak bez żartów to 20mln to świetny interes.
88
taki szpital a dalej ma kto grać, sztosik składzik
65
Szczerze Wam ludziska mówię, cieszmy się z tego sezonu bo co wygramy to wygramy, ale od tak długiego czasu nie mieliśmy tylu powodów do radości, nawiedzały nas porażki w LM z Romą, Liverpoolem, PSG, Bayrnem czy Interem, w lidze dawaliśmy ciała albo graliśmy nudną i smutną piłkę, a finanse klubu padały na łeb na szyję i stawaliśmy się pośmiewiskiem całego świata. Zepsuliśmy legendę Messiego, graliśmy składami pasującymi do Championship, a teraz...
Goleady w co-drugim meczu, przyjemna dla oka gra, serce na boisku, pressing i pokazywanie się do piłek, odcięcie pępowiny DNA Barcy.
Drużyna z perspektywicznymi młodymi, nie ala Mingueza, Jeffren czy Abde, ale z takimi, którym już wieszczy się złote piłki i porównuje do najlepszych w historii.
DWÓCH POLAKÓW w Barcelonie - jeden lider strzelców z najlepszą formą odkąd trafił do Katalonii, a drugi nieoczekiwany bohater któremu kibice już wymyślają przyśpiewki i malują murale. Nawet teraz ciężko to ogarnąć, że nie skończyli jak Dudek, Jóźwiak czy Smolarek (btw Kowal i Dudek to mogą zadławić się tą żółcią w stosunku do Teka ;)).
To są rzeczy nie do opisania dla kibica sprzed 3-4 lat.
Piszę to, żebyśmy mogli się na sekundę wstrzymać i uśmiechnąć.
Zostało dosłownie kilka kolejek tej ligi, półfinał z Atletico w PK i ciekawość nadchodzących spotkań LM. Prawdopodobnie w tym sezonie jeszcze będziemy smutni, będzimy czuli niedosyt, poczujemy się skrzywdzeni i może któryś piłkarz kochany teraz padnie ofiarą hejtu za zchrzaniony mecz. Araujo będzie się wahał, De Jong dalej za wolno rozwijał, Gerard Martin będzie drewniany, a młody Cubarsi pomyli się na dużą skalę, ale co tam!
Teraz cieszmy się, że Barcelona może rodzi się na nowo jako potęga i to na fundamentach dwóch wybitnych Polaków i piłkarzach, którzy oddadzą za nas serca.
Co ma być w tym sezonie to będzie, ale już teraz należy się rozkoszować zwycięstwami nad Realem, gradami goli, dominacją i naszymi młodymi wilkami, którzy zwojują świat prędzej czy później. :)
VeB!
63
Wasze te pieniądze, że tak bardzo jesteście oburzeni na Araujo? To jest człowiek, nasz piłkarz, piszecie o nim jak o pijawce skończonej. Wy na tym nie tracicie, a jego koledzy z zespołu - trenerzy - rodzina prawdopodobnie bardzo przeżywają taką sytuację. Poza tym od kiedy w takich sytuacjach się wyrzuca człowieka z dnia na dzień? tygodnia na tydzień? Wstyd mi za wasze słowa jako kibicowi FC Barcleony.
50
Super by było jakoś na zimę go wypożyczyć do końca sezonu kiedy Camp Nou będzie gotowe i żeby mógł podniesc tam jakiś puchar i się pożegnać, tak jak niegdyś Thierry z Arsenalem
46
Wszędzie widzę ta narrację że Vinicius wygrał batalię wczoraj z Araujo. Czy Urugwajczyk postawił poprzeczkę aż tak wysoko że trzy nieudane rajdy Brazylijczyka i groteskowy gol 1/milion sugeruje jego gorszy mecz?